sobota, 17 września 2011

Uczciwy bo nie płaci...

Są to podobno słowa anonimowego prezesa jednego z polskich klubów koszykarskich. Wypowiada się na temat dopuszczenia lub nie do rozgrywek TBL jednego z klubów.
Oto fragment tej wypowiedzi:
"...została ukarana za to, że jest uczciwa i przyznała się do długów. Tymczasem znam sytuację, w której klub zawarł porozumienie z wierzycielem, dla władz ligi jest czysty, ale z warunków ugody się nie wywiązuje. Jeśli zajdzie taka konieczność, powiem o tej sytuacji publicznie, wymieniając imiona i nazwiska - mówi jeden z ligowych prezesów."
Pierwsze zdanie jest już bardzo ciekawe ".... jest uczciwa i przyznała się do długów".
Jak dla mnie, to trochę dziwne pojmowanie uczciwości. Bardziej pasowałoby mi tu stwierdzenie: " jest uczciwa i zapłaciła długi".
Niestety, nie zapłaciła, ale za to, że "przyznała" się do tego, chce otrzymać nagrodę w postaci dopuszczenia do rozgrywek TBL.
ŻENUJĄCE!!!
Oczywiście w sądzie oskarżony, który przyznaje się do winy może oczekiwać na mniejszy wymiar kary, ale na uniewinnienie to raczej nie. Tym bardziej gdy to recydywa...
Druga część wypowiedzi anonimowego prezesa brzmi dwojako, ale i wprost sensacyjnie!!! Przecież to oskarżenie o nieuczciwe działania i szantaż.
Trudno to nawet komentować. Przecież prawdziwy sport nie powinien kojarzyć się z takimi słowami, które nadają się raczej do programu "kroniki policyjne".
Jeżeli to prawda, odpowiedni ludzie powinni zająć się tą sprawą...

2 komentarze:

  1. a jak wygląda sytuacja z innymi klubami, ktore podpisaly ugody z zawodnikami a nadal im nie zaplacily albo nie zaplacily i nie zawarly ugod i sa w lidze ??

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

    OdpowiedzUsuń